31 sierpnia 2005

# 136

Jak nic, jestem jedyną sekretarką na całej kuli ziemskiej, co nie ma wąsa, a razem z wąsem nie ma też skóry wokół ust. DAMM!, I look sexy. Naprawdę uważałam tym razem. Obiecałam sobie, że już nigdy tym cholernym woskiem nie zrobie sobie krzywdy, nie poparzę się, ale się nie da. No nie da się!!! NIE DA!!! Mam jeden strup koło prawego kącika ust i drugi koło lewego. Wyglądam jakbym przesadziła z seksem oralnym - lub dla wrażliwszych - jakby mnie ktoś polał kwasem. Oczywiście po nałożeniu makijażu wygląda to jeszcze gorzej, więc rano już myślałam, czy by nie wziąść wolnego.

Szanowny Panie Prezesie,
proszę o udzielenie mi urlopu wypoczynkowego, na czas nieokreślony, dopóki nie wygoi mi się twarz, ponieważ jestem pierdolnięta i razem z woskiem wyrwałam sobie dwa płaty naskórka, przez co nie mogę pełnić obowiązków na moim reprezentatywnym stanowisku. Proszę się ustosunkować pozytywnie, bo jak nie, to zrobię to jeszcze raz.

Strzałka,
Sekretary.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

ahhahahahahahahhaha. nie wiem co powiedziec. chyba tylko tyle ze mi przykro. a takie byly sexy wasy takie amerykanskie.